Czy waszmość wierzysz w strachy i nocne upiory,

O których Jaś mój gada... zwyczajnie jak chory,

Wierzysz mu, czy nie wierzysz?» Ksiądz na to odpowie:

— «Są cuda, panie Pawle, o których mędrcowie

Ani śnili na jawie — jest gra wyobraźni,

Czasem szatan widmami do złego nas draźni,

Tak piszą stare księgi — liczyć je nie pora —

Ot, prosto z duszy naszej wyrobi upiora

I postawi przed oczy — nie dziw, że przestrasza!

A są widma i święte, czytaj Tobiasza,