Redde, redde, quod debes! — aż echem grobowem
Zadrgał las wśród północnej, uroczystej głuszy —
Choćby kazano przysiąc na zbawienie duszy,
To przysięgnę, że głos ten nie z naszego świata —
Struchlały padłem na twarz».
XXIII
«Przyszły starsze lata,
Zrazu dobrze się wiodło — potem źle najczęściej,
Człowiek jak wół pracuje, a Pan Bóg nie szczęści;
To mi żona umarła, to grad wybił zboże,