Z takich rozrywek — z naprawy czarta,
Idzie nieprawość siłą poparta,
Było to grzechem, lecz w owej chwili
Temi grzechami wszyscy grzeszyli.
Ksiądz na spowiedzi, a Pan Bóg w duszy
Wciąż nam szeptali, cośmy powinni,
Lecz choć się człowiek spowiedzią skruszy,
Z młodemi laty, z duchem Sarmaty
Idzie tak samo, jak inni.
Mijały wiosny, mijały lata,