Rozbroić chmurę gniewu Pańskiego nad domem,

Co gotowa wybuchnąć piorunem i gromem,

Ulżyć własnemu sercu, odrzuciwszy z dala

Kamień grzechu i zgryzot, coć piersi przywala —

Obaczysz... w twojej duszy jaka będzie zmiana,

Gdy wrócisz cudze grunta».

— «Ot, proszę aspana.

Któż powiedział, że z taką wystąpię szczodrotą?

Wszak wdowa po Brochwiczu nie prosi mię o to

I co powie, mospanie, cnych przodków oblicze,