Bo panowie i ich słudzy
Szanowali własność naszą,
Bo wiedziano, że wybrzeże
Stary dziedzic z grobu strzeże.
II
Jak mogę zapamiętać — od najrańszej chwili
Z sąsiadami zza kopca nigdyśmy nie żyli;
Nigdy na naszych ucztach nie byli przytomni19,
Mój ojciec nigdy o nich i słówkiem nie wspomni:
Dwa dworki, choć od siebie w mecie niedalekiéj,