Toż i tak Dęboroże już nas nie przeżywi.
Na taką szczodrobliwość i mój syn się skrzywi:
Bo on po mnie dziedziczy — a z czego żyć będzie?»
— «Gdzie rzecz o cudzą własność, nic nie masz na względzie;
(Zawołał definitor ze świętą powagą)
Bóg dobry — i nikogo nie opuścił nago:
A zresztą choćby żebrzeć przy kościelnej wieży,
Jednak redde quod debes, oddaj co należy!
Ale nie pójdziesz z torbą, już moja w tem rada.
Jest sposób i powrócić grunta do sąsiada,