(Tylko oni skrzywdzeni, a wy krzywdziciele),

W obu domach mieszkańcy poczciwi, choć prości.

Nikt tam nie stawił sideł na syna waszmości,

A wdowa po Brochwiczu, gdy się dowiedziała,

Że serce dwojga młodych wzajemnością pała,

Jak niewiasta szlachecka i wielce pobożna,

Dała uczuć swej córce, że odtąd nie można

Ani widzieć kochanka, ni się pismem znosić139,

Chyba przyjdzie Dęboróg sam o rękę prosić

Dla swego jedynaka — i cóż waszmość na to?