Idziem się modlić — a Pan Bóg litośny,

Czy głód, czy wojna, czy grad, czy posucha,

Zawsze gorącej modlitwy wysłucha,

Albo odwróci, gdzie groziła szkoda,

Lub serce wzmocni i otuchy doda.

Epilogos do drugiego wydania

Kiedym przed dwoma laty (toć niedawne czasy)

Oddawał Dęboroga pod drukarskie prasy,

Nie tuszyłem140, że pismu poszczęści się w świecie,

Że je tak dobrem sercem łaskawie przyjmiecie.