Dziś, kiedy rozrzewniony jak na dłoni baczę141,

Że warto dla was śpiewać, litewscy słuchacze!

Że można choć niekształtnie złożonemi rymy142

Zagrać na waszych sercach, kreśląc kraj rodzimy, —

Rumieniec zawstydzenia do twarzy mi bije,

Żem tak mało ulepszył drugą edycyję.

Może przynajmniej z łaski posłuchać zechcecie,

Co się z Dęborogami stało przez dwulecie.

Stary Dęboróg umarł ku powszechnej szkodzie,

Gwarząc jakąś powiastkę o trockim wojwodzie;