Ale, proszę aspana, jako człowiek święty,

Oczyszczony pokutą, wzmocnion sakramenty,

Gdzieś na łonie swych przodków, wśród herbownej rzeszy,

Ze trockim wojewodą pospołu się cieszy:

Bo tam już stary Brochwicz, niegdyś wódz pancerny,

Wymodlił mu w niebiesiech dekret miłosierny,

I oba z wyżyn patrząc na litewską stronę

Błogosławią swych herbów tarcze skojarzone.

Dąb, godło Dęborogów, jest ozdobą lasa,

Jeleń w herbie Brochwicza posuwisto hasa,