Jak ci z laty rozumu do głowy przybędzie,

Jak na skórze zużyjesz rózeg całą puszczę,

Wtenczas, proszę aspana, całą rzecz wyłuszczę;

A tymczasem wiedz, błaźnie, i zapisz to w głowie,

Że nie ja, ani sąsiad, lecz nasi przodkowie,

Może to prapradziady, mieli z sobą waśnię

I wnukom przekazali gniew, co nie wygaśnie

Póty z naszego serca — dopóki wystarczy

Naszych imion szlacheckich i herbów na tarczy,

Wiele wody upłynie, długie przejdą lata,