Czas był do szkoły — ale o szkole

Mojemu ojcu ani się marzy;

A kiedy wspomni, to zawsze w gniewie:

«Proszę aspana, czas wyśmienity,

Młodzież głupieje, nic a nic nie wie,

A gdzie się uczyć bez jezuity?

Minęła wiara i karność stara,

Po szkołach jakieś nowotne dzieło,

Nie masz łaciny, nie masz Alwara22,

Równo z Alwarem — wszystko zginęło.