Ksiądz jezuita niegdyś dobitnie
Wrażał łacinę i karność w dziecię,
Przetoż bywało i mądrość kwitnie,
I lepiej jakoś było na świecie;
Przodkowie nasi stąd mieli ducha,
Stąd wiekopomne tworzyli cuda,
Dzisiaj bez rózgi moralność krucha,
Z pijarskich książek łacina chuda.
Syna bym w domu nie trzymał dłużéj,
Lecz Pan Bóg widzi, że pusto w kiesie: