Rzecz jednak dziwna, że z definitorem
Nigdy, bywało, zgodzić się nie mogą.
Ojciec mój w mieście zawsze się spowiada,
Ksiądz definitor wiecznie nas ominie,
A gdy się zejdą trafem u sąsiada,
Zawsze się z sobą kłócą po łacinie —
A ojciec mówi: «At, proszę aspana,
Ksiądz i poczciwy, lecz pożal się, Boże,
Tak mu do grzbieta przyrosła sutana,
Że o szlacheckim zapomniał honorze.