Pracować to pracować, lecz herbowne dziecko

Winno zawsze zachować powagę szlachecką

Wobec gminnych plebejów, co z wioski ród wiodą.

Ot, powiem jegomości — z trockim wojewodą

Raz taki był przypadek. — Jak jegomość wiecie,

Na poleskich jeziorach, w bujnym oczerecie,

Lęgną się stada kaczek; — panu wojewodzie

Zamarzyło się z wioski sprowadzić dwie łodzie

I ruszyć na jezioro — w jednej szuchalei36

Byłem ja, pan Bylina i dojeżdżacz z kniei;