I dziecka szlacheckiego nie zrównywaj z chłopy,
Bo na to nie pozwolę; — łaska waszmościna
Za mój grosz jako tako poduczyć mi syna,
Dobrze, proszę aspana; lecz jeśli mój Janek
Ma się uczyć przy snopach łacińskich sielanek,
Razem z chłopstwem zasiadać do misy i chleba,
Dziękuję, — mnie łaciny takiej nie potrzeba;
Niechaj się sobie w domu choć po prostu modli,
Lepiej niech będzie głupim, — a rodu nie spodli».