Ot i we wsi ruch niedzielny,

Kogut głosi czas świtania,

Ranny ptaszek, dziad kościelny

Na pacierze już wydzwania.

Jakże pięknie dzwon daleki

W mgłach porannych się rozpływa;

Rzeźwy chłodek wieje z rzeki,

Z oczu resztę snu obmywa!

Słońce ognistym błysło promieniem,

Oblało ziemię światłem i cieniem,