Gdy stare piersi zapałem odżyją!
Głosząc z proroków przyjście messyjasza,
Aż się radujem z anioły, z Maryją,
Tężymy słuch nasz, jak zgłodniała rzesza,
Gdy tysiącami za Chrystem pośpiesza. —
My w wieczerniku, my z Panem w ogrodzie,
Z Matką pod krzyżem nasza dusza gości, —
W świętej boleści, co nam duszę bodzie,
Uczym się ducha niebieskiej miłości,
Tak nas ów obraz do niebios przybliża,