Człek by się chętnie dał przybić do krzyża. —

Niekiedy starzec, na dłoni oparty,

Rzekłbyś, Herodot wśród pokoleń nowych,

Kreśli nam dzieje Atenów lub Sparty,

Czasów Likurga lub Peryklesowych.

Gdy kreśli przeszłość, to w takim kolorze,

Że ci się żywa przed oczami wyda,

Że tylko westchniesz: «o zeszlij mi, Boże,

Życie Solona albo Arystyda!»

Ileż to razy w długą noc zimową