Słyszane dzieje stawały mi we śnie,

Upiór przeszłości latał nad mą głową,

Było mi błogo, a czasem boleśnie.

Strach! gdy się głowa, gdy serce rozmarzy!

We krwi gorącej wre, jakby w ukropie.

To śnię zborzysko64 italskich zbrodniarzy,

Jak wieczne Rzymu fundamenta kopie;

To, zda się, widzę, że krok ku mnie czyni

Pobożny Numa lub hardy Tarkwini;

Lub się w kościele Jowiszowym baczę,