Widać śni, że kochanka go tuli. —
Sza... cicho... broń Boże,
Obudzić się może!
Luli niewiniątko, luli!
Na nowo cóś marzy,
Jak znaczno na twarzy!
Pewno śni, że wychylił wóduli. —
Bo usta i czoło
Igrają wesoło, —
Luli niewiniątko luli!
Widać śni, że kochanka go tuli. —
Sza... cicho... broń Boże,
Obudzić się może!
Luli niewiniątko, luli!
Na nowo cóś marzy,
Jak znaczno na twarzy!
Pewno śni, że wychylił wóduli. —
Bo usta i czoło
Igrają wesoło, —
Luli niewiniątko luli!