Nie smuć się narodzie! jest światłość odmienna,

Co z nieba Duch święty posyła.

Na miejscu Perkuna, co gromem się gniewał,

Piorunem roztrącał wam głowę,

Masz Boga, co za cię krew swoją wylewał

I ręce wyciągnął ojcowe.

W ojcowe ramiona — ugiąwszy kolano,

Litwini rzucajcie się radzi!

W chrześcijan i ludów społeczność wybraną

On znakiem krzyżowym prowadzi.