Żebrak-fundator

Gawęda klasztorna

I

Z torbą na plecach, w wypłowiałéj kurcie,

Dziad siwobrody, schylony przez lata,

Stanął pokornie przy klasztornej furcie,

I drżącą ręką we dzwonek kołata.

Stary kapelusz cienił starą głowę,

Na czarnym sznurku, wisiały u szyi

Krzyż Chrystusowy i medal Maryi,