Grosz mego skarbca i majątek ziemi,

Oddać na dobre dla ludzkości cele;

Na jakiś zakon, co w świętéj pokorze,

Z otwartém sercém jako zbawca stoi,

Pełni nad bliźnim miłosierdzie boże,

Łaknących karmi, pragnących napoi,

Co garnie ludzi jako Chrystus dzieci,

Słabych umocni, a ciemnych oświeci.

Jest pełno mnichów, wszystko niebogaci,

Wszyscy gorliwi i święci być mogą;