ktoś kiedyś wygra — Miller czy Spleen,

może ten brutal Iwan Iwanow

lub walkę skończy jego syn...

Podadzą sobie ręce w szekhendzie3,

plastry nakleją na zbitą mordę,

a potem Jones rozdawać będzie

jednemu forsę, drugiemu order...

I w pustym cyrku klown pozostanie,

małpa skopana, zbita i chora,

nic nie zarobi, nic nie dostanie —