już się podniecił pierwszy rząd.

Pierwsza jest walka nierozegrana,

następne pary — anawa2!

Już się kotłuje w lożach i rzędach.

Prasa zagłusza — orkiestra gra!

Pot się na czoła ciężki wylewa.

Ciężko — w powietrzu kłębi się pył,

bryła na bryłę ładuje siłę,

mięso na mięso i liny żył.

Jak wyje speaker przy mikrofonie,