Już czas

Już czas! Czas!

Długo nas dniem obrachunku straszył!

Mamy już dosyć modlitw i pokut.

Dzisiaj Ty staniesz przed sądem naszym

I będziesz czekał pokornie wyroku.

Rzucim Ci w serce potężnym kamieniem

Bluźniercze, straszne, krwawe oskarżenie.

— Ostrzem toporu1, brzeszczotem szabel

Wedrze się w niebo jak wieża Babel2