Jakże włożyć w te głowy bezduszne,

Co znaczy samo zostawić dziecko...

Tyle lat... w tej wędrówce upartej,

By w dłoń dziecka kulę dać słońca,

Jakże teraz zostawić strwożone,

Pójdzie z nimi... dalej... do końca...

Potem myślał o królu Maciusiu,

Że mu los tej przygody poskąpił.

Król Maciuś na wyspie wśród dzikich

Też inaczej by nie postąpił.