na zaplutych schodach

żydowskiej Pawiej ulicy

i nie wie,

że u Szultza10 i Toebbensa11

kule pląsają w radosnym rozśpiewie,

BUNT MIĘSA!

BUNT MIĘSA!

[BUNT MIĘSA!]

Mięso pluje przez okna granatem,

Mięso charczy szkarłatnym płomieniem