Trzy listy o wąsach i bródce
1. Do Charlie Chaplina1
Mistrzu! Wesołku najsmutniejszy,
Ty, co posiadłeś wielką sztukę,
w dniach najstraszliwszych właśnie od Ciebie
przykład zdobywa[m] i naukę...
że chociaż źle... choćby najgorzej,
i choćby ze śmiercią się kumać pląsem,
filozof głodny i kopany
jeszcze uśmiecha się pod wąsem...