rok przeżyjemy i dwa,
grunt to, panowie, tu — w sercu fajer1,
ach, dobra jest wódka zła...
Siódmy kieliszek — ósmy kieliszek,
wszystko kolebie się w krąg,
lampa pijana tak się kołysze,
zaraz mi spadnie do rąk.
Jasno, świetliście, wszystko jest proste,
życie w kieliszku się pluszcze,
za moje zdrowie, za jego zdrowie,