Myślenie

„Myśleć” to wyraz dwuznaczny. Bo raz znaczy tyle, co przedstawiać sobie coś, a raz wychodzi na to samo, co sądzić lub suponować, że coś istnieje lub nie istnieje. Dlatego chcąc mówić o myśleniu, musimy się bliżej zapoznać z sądami i pojęciami.

Podział sądów

Znamy już zjawisko duchowe zwane sądem i wiemy, że w każdym sądzie albo uznajemy istnienie czegoś, albo zaprzeczamy, żeby coś istniało. Dlatego odróżniamy sądy twierdzące i sądy przeczące. Każdy sąd dotyczy czegoś, innymi słowy: ma jakiś przedmiot, który albo istnieje naprawdę, albo go nie ma. Dlatego dzielimy sądy na prawdziwe i mylne. Każdy sąd, który wydajemy, uważamy tym samym za prawdziwy. Pamiętajmy tylko, że wydawać sąd to nie znaczy wypowiadać go, pisać czy jak inaczej go objawiać, tylko to znaczy: myśleć serio, że jest tak i tak, być przeświadczonym, że tak jest, być pewnym, że jest tak, a nie inaczej. Prawdziwy jest sąd twierdzący, którego przedmiot istnieje, i każdy sąd przeczący, którego przedmiot nie istnieje. Innymi słowy: jeżeli jest tak w rzeczywistości, jak myślisz, że jest, twój sąd jest prawdziwy. To samo krócej: sądy zgodne z rzeczywistością nazywają się prawdziwe, a niezgodne z rzeczywistością nazywają się mylne, czyli fałszywe.

Prawda i fałsz

Prawda jest to zgodność naszych myśli z rzeczywistością, a nie: zgodność naszych słów z naszymi myślami. To ostatnie nazywa się prawdomównością, szczerością, otwartością, sztuką wymowy i zależy od dobrych chęci mówiącego i od jego sprawności stylistycznej, a to, czy moje sądy są prawdziwe, czy mylne, nie zależy ani od moich chęci, ani od mojej wprawy w wyrażaniu myśli. Kto mówi inaczej, niż myśli, ten kłamie, albo nie umie mówić. Kto się myli i tak mówi, jak myśli, ten nie kłamie, tylko mówi nieprawdę nieświadomie. Więc jeżeli z czyichś ust usłyszysz zdania, które ci się wydadzą niezgodne z rzeczywistością, nie myśl zaraz, że ten ktoś kłamie. Może on się tylko myli, a mylić się może każdy z nas. To rzecz ludzka. A może się tylko źle wyraża?

Kłamstwo — to umyślne i świadome wprowadzanie kogoś w błąd, świadome wywoływanie u drugich ludzi sądów mylnych. To można czasem zrobić nawet przez wypowiadanie zdań prawdziwych, ale takim tonem i w takich okolicznościach, że nikt tych zdań nie weźmie serio, tylko będzie myślał, że to są żarty, przekora, a nie, że to jest nieoczekiwana prawda.

Ponieważ każdy z nas może się mylić i nigdy nie wie o tym w danej chwili, że właśnie jest w błędzie, a być w błędzie to jest na ogół stan godny pożałowania, dlatego unikamy w rozmowie towarzyskiej zwrotu: „Pan się myli”. Nie można takich zwrotów uniknąć w polemice naukowej i tam się nikt nie powinien o nie obrażać.

Jeżeli nasz sąd dotyczy wszystkich przedmiotów jakiegoś rodzaju albo jakiegoś przedmiotu w całości, wtedy nazywa się sądem ogólnym. Jeżeli dotyczy przynajmniej niektórych przedmiotów pewnego rodzaju, nazywa się sądem szczegółowym. Sądy ogólne twierdzące to np. takie, jak: „wszystkie owady mają szkielet zewnętrzny”, albo: „wszystkie ptaki rozmnażają się z jaj”, albo: „Napoleon I był cesarzem Francuzów”, a szczegółowe twierdzące to takie, jak: „niektóre ssaki składają jaja” albo: „zdarzają się łabędzie czarne”. Ogólne przeczące to np.: „żadna ryba nie oddycha płucami”, albo: „żadna z naszych żab nie kąsa”. Szczegółowe przeczące to np. takie: „niektóre kręgowce nie oddychają płucami” lub: „niektóre kwiaty nie pachną”. Tak samo gdy chodzi nie o zwierzęta, tylko o jakikolwiek inny rodzaj przedmiotów. Wyraz „niektóre” znaczy: „przynajmniej niektóre”, a nie znaczy: „tylko niektóre”.

Powiedzenia