Że jestem blaskiem lilii, wonią róży,
I pocałunków anielskich słodyczą,
Że jestem cichą piosenką słowiczą,
Świeżą jak łąka po wiosennej burzy.
Nie! to sen chyba! Uajali... Ona!
Wizja słoneczna ateńskich rzeźbiarzy
Pieścić mię pragnie i tulić do łona,
U stóp mych na głos o miłości marzy...
Nie, to sen chyba! Uajali biała,
Do której długom modlił się daremnie,