Niewiele dobrego
Mówią sąsiedzi o tym, co się sam wychwala.
MORGAL
Panienko, nie mas u nas zadnego Górala,
Co by nie psyznał prawdy panu Bryndusowi.
On pierwsy rej prowadzi pomiędzy chłopaki,
On to najzręcniej pstrągi i lepienie łowi,
On jak kot łapie w sidła kwicoły i spaki.
Biega, wej, kieby jeleń mil pietnaście na dzień,
Do Warsawy tes cęsto chodzi z obrusami,