Niech pędzą tsodę.
Świstos odchodzi.
Resta, skryjmy się w te ksaki,
A jak nas jus pominą wsystkie Krakowiaki,
To i bydło zyskamy, i ochronim grzbiety,
I osukamy wszyćkich.
MORGAL
Nie ujźrą nas moze,
Bo jesce są daleko. Dalej! W imię Boze,
Dalej, bracia! Spieście się, a sypko, do wody.