Musis, ze mi pozwolis sobie się zalecać,

Wsak ja młoda i zwawa.

STACH

Nie, Pani Bartkowa,

Niech nas Pan Bóg od takiej pokusy zachowa,

Nie słysycies to, jak nas ksiądz o to strofuje?

DOROTA

O ba, niech sobie tam ksiądz zdrowiuchno zartuje.

Pamiętam ja, jak do mnie kopercaki24 palił,

Kiedym, wej, chusty prała, mało mnie nie zwalił