Ze ją ledwie nie nago widzieć mozna było.

Dwóch młodych ohficerów psy niej się kręciło,

Takze jakiś kanonik28 i patron29 nadęty;

Ten poprawiał pońcosek, ów ściskał za pięty,

Azem parschła ze śmiechu.

STACH

To się panom godzi,

Bo takim i samo złe na dobre wychodzi,

Ale my zyć powinni, jak poćciwość kaze,

Ja nigdy mojej zony zdradą nie obraze.