I my tes nie najgozej Zośkę wychasali;
I wy, druchny, składnieście tes nad nią płakały,
Choć to takiego płacu i wy byście chciały.
Teras pójdźwa do karcmy, jak śniadanie zjemy,
To się wej, Panie Bartku, z sobą rozmówiemy.
MIECHODMUCH
Bo mamy coś powiedzieć, dla dobra waszego.
JONEK
Dalej, duda36! Zagraj nam marsa wesołego.
Pódźwa.