Ej! cós ty myślis, Basiu? Cós to znowu tobie?

Ot, zwycajnie kobieta, jak kobyła w błocie,

Jak się upse, ani by.

BASIA

A cós w tym kłopocie

Pocniewa?

STACH

Ja, dalibóg, nie wiem, co tu pocąć.

Spostrzega Bardosa.

Ale któs to tam idzie? Chce snać, widzę, spocąć