niczym piłkarz

w jednym korkotrampku.

nocą klękałem przed obliczem ojca

aby przyjąć

audiencję z ostatniego rzędu.

za dnia klękałem przed frunącą z nieba

futbolówką, aby ją przyjąć

na serce.

i modliłem się w duchu do pana,

by podarował mi choć jedną