albowiem uwiecznić trzeba było nowy dom pana, z góry wiadomo.

z góry widać wszystko poprzez chmury i słońce.

albowiem pięknie jest patrzeć przez pańskie okno

z góry na ludzi, znad oka latarni.

jak oni biegają tam i z powrotem,

jak wiecznie się spieszą.

ze szpitala na cmentarz przechodzi się po pasach,

najbezpieczniej w świecie.

zamieszkaliśmy w domu pana w samym centrum starego ciała

miasta, które ciągle się leczy.