a dźwięki płyną z rogu

ulicy.

płyną samochody, autobusy i ludzie po chodnikach donikąd.

a kiedy już wchodzę w pańską skórę i staram się to opisać

rozdzierają mnie dreszcze.

i nie naklejam żadnych ogłoszeń

jak jest przykazane na trzech żółtych kartkach

na ścianie szpitala.