Jakoby tedy miało być nazwane to wojsko Lisowskie, a od tego już czasu, to jest w roku pańskim 1619, Boże, iż sam Pan Bóg wieloimienny, jako im oczywistych listów z nieba (dla wyżej pomienionych w przeszłym rozdziale przyczyn) nie posyłał, tak i przezwiska ich z obłoków nie obwołał, ale rozumowi mądrych ludzi, a ich odwag (na pociechę kościoła Bożego, a sławę narodu polskiego) wdzięcznych, zostawić raczył, aby uważając, gdzie to wojsko, kiedy i jako obracać raczył, z tych cyrkumstacyj100 tytuł im (jako ludowi Bożemu służący) wynaleźli.
Acz by się tedy mogło te niegdy Lisowczyki, między inszymi przezwiskami nazwać Izraelczykami lub Machabejczykami Nowego Testamentu; bo każdy widzi, jako dawno, pilno i statecznie szukają po świecie ziemi obiecanej, a Pan Bóg sam chodzi przed nimi jako niegdy przed Żydami w obłoku; jednakże aby raczej Elearami polskimi byli zwani, sam tytuł hetmański, przy tym miejsce i skutek zaciągu ich, a na ostatek i samo przyrodzenie ich, odwagi i powinności jawnie pokazują.
Co aby się lepiej zrozumiało, uważyć potrzeba, iż język nasz polski, między inszymi tytułami, które się więc żołnierzowi staremu, męstwem i sercem doświadczonemu dawają, ma słowo Elear od Węgrów wzięte, u których Elu iaro znaczy się wprzód idący, i dla tegoż wprzód następującego harcownika101 Eluiarem. Z tego tedy Elu iaro węgierskiego uczynili sobie Polacy Elear. A to albo dla większej (lubo to z przyrodzenia albo ćwiczenia) sposobności narodu polskiego do łacińskich aniżeli węgierskich słów wymawiania; albo raczej namyślnie tak odmienili, na pokazanie, albo wyrażenie, iż polski wprzód harcownik ma coś nad węgierskiego. Z łacińskiego albowiem języka wywodząc Elear, znaczy się electus armiger, to jest, wybrany, wprzód oręże noszący. Tak, iż w cale zostawa władza słowa elu iaro w samym armiger, bo jeszcze za Dawida ś. wprzód zawsze armigeri chadzali; stądże i o Goliacie mówi pismo ś.: Et armiger eius antecedebat eum. Ale nadto przez Ele wyraża się102, iż tacy wojenni herstowie polscy są electi, to jest wybrani, albo na wybór mężowie, coś więcej niż Węgrowie.
Aby tedy każdy widział, jakoby to słowo Elear dzielnomężnemu wojsku niegdy Lisowskiemu służyło, najprzód niech uważy, iż wszelkie wojsko, a osobliwie to, zawsze od wodzów przezwiska swoje miewało; tak iż ich nie tylko naprzód pospolicie od Lisowskiego Lisowczykami zwano, ale nawet i w tym już boskim przeciw kacerzom zaciągu, niektórzy ich mniemali być od Rusinowskiego103 Rusinowczykami, jako i po dziś dzień od Strojnowskiego104 Strojnowczykami etc.
Jeżeli tedy od ludzi, pod których regimentem105 bywali, zawsze przezwiska swoje miewali, daleko więcej teraz (jak się w przeszłym rozdziale pokazało) Boga samego za hetmana mając, nie mieliby być imieniem jego ś. pieczętowani? I owszem tym bardziej. Iż tedy między przenajświętszemi imiony boskimi, najprzedniejsze jest Elohim, co się znaczy według języka łacińskiego, acz żydowskie jest, Eligens hominem, to jest obierający człowieka, a ten lud Lisowski (jako przeszły rozdział świadczy) raczył sobie obrać między wszystkim chrześcijaństwem, z narodu polskiego, na obronę kościoła swego świętego, tedy od Elohim Eloharowie, albo dla zwyczajniejszego pospólstwu wymówienia Elearowie, jakoby boscy wojennicy, albo od Boga wybrani, mają być zwani.
Nadto rzecz uważania godna, iż zaraz po tym zaciągu boskim naprzód poszli do Węgier po to słowo (jak się wyżej rzekło) węgierskie; a poszli wprzód niż ktokolwiek inszy z narodu polskiego, na posługę cesarza chrześcijańskiego. Zaczem gdy się wracali zwęgrzawszy, albo raczej Węgrów nagrzawszy, choćby kto był nie wiedział, iż im to sam Bóg rozkazał, taki przecie inaczej by ich był według słuszności nie mógł nazwać, tylko Elujarowie, albo raczej coś nad nich: Elearowie, bo im usiedli na głowie.
Zawierając tedy, iż oni niegdy Lisowczykowie teraz są Elearowie, to jest wybrani wprzód oręże nosić, jakoby orężem wyborny ochotnik, a to z rozsądku Boga samego hetmana ich, jako najświętsze imię jego Elohim potwierdza. Nie wadzi tu wczas zabieżeć106, jeżeliby kto chciał rzec, iż wprawdzie według takiego wykładu słowa Elear, to jest electus armiger107 , to wszystko ujdzie, ale to słowo może mieć jaką inszą etymologią do tego sensu mniej służącą. Na to odpowiedź: iż mówić się tak może, ale dowieść trudno; bo cokolwiek by tu kto inszych wykładów tego słowa przyniósł, pewnie się w tym pierwszym jak we młynie zmielą. Bowiem choćby kto chciał rzec, że to słowo Elear brzmi jakoby electus armis108 , to jest wyborny orężem, to jeśli co, służy Lisowczykowi, bo u niego koń i broń na wybór. Jeśli electus ad arma109 to jest wybrany do oręża, i to pewnie Lisowczyk, bo się każdy z nich Bogu ofiarował do śmierci nie orać. Jeśli electae armaturae vir110 , to jest wybornego uzbrojenia mąż, i to Lisowczyk, bo już wszystko prawie chrześcijaństwo, na przykład tego wojska, ich sposobami uchwala sobie lekko wojować. Jeśli electus a robore vel re ipsa111 , to jest wyborny siłą albo rzeczą samą, i to Lisowczyka znaczy, bo temu bez pochlebstwa samę prawdę przyznawszy, rzecz sama wybornym go pokazuje. Jeśli electus a ratione112 , to jest wybrany z rozumu albo rozsądku, i to się Lisowczykowi przyznać musi, boż to rozumu nad inszych mieli brodzić po nieznajomym świecie i przedziwnych męstw na cześć Bogu, co się drugim nie zeszło, nad kacerzami dokazować. Jeżeli electus ante robustos113 , to jest wybrany przed silnymi, i to pewnie Lisowczyk, bo ci przed żelaznymi wojski114 cesarskimi zawsze wprzód chodzili. Jeżeli na ostatek electus ad resistendum115 , albo ruinandum116 , lubo rectificandum117 , albo regnandum118 , to jest wybrany do oparcia się, albo do wywrócenia, lubo do prostowania, albo królowania, lubo jakokolwiek inaczej, jawna jest, iż się nikt nie oparł we zły czas cesarski, jeno Lisowczyk; nikt z gruntu fabryk kacerskich lepiej nie wywraca jako Lisowczyk, nikt lepiej krzywowiernych animuszów poddanych cesarskich nie prostuje jako Lisowczyk, i nikt w językach wszystkiego chrześcijaństwa tymi laty z różnych zwycięstw tryumfami nie króluje, jako Lisowczyk. Owo zgoła niech kto mówi co, i jako chce, przecie Lisowczyk (jako się na początku pokazało) jest Elear prawdziwy i tak ma być zwany.
Rozdział IV. O męstwach Elearów polskich w Węgrzech pokazanych
Dlaczego Elearowie do Węgier poszli, o którym czasie, pod którym pułkownikiem walną potrzebę119 pod Humiennem120 mieli, 7345 Węgrów zbili. Stamtąd szedłszy ku Wiedniowi, w Myśli121 pod Koszycami122 fakcje. Pułkownika odmienili, wojsko rozerwali, przez którą niezgodę wojsko słabsze musiało nazad do Polski.
Nowo tedy jako zaciągnieni tak i przeważni123 Elearowie polscy na ratunek cesarza chrześcijańskiego Ferdynanda wtórego124 (w ten sposób, aby byli nieprzyjacielowi około Wiednia na dobywanie go leżącemu szyki popsowali) naprzód poszli do Węgier, i tam niesłychaną rezolucją swoją Węgrom na kark nastąpiwszy, Bethlehem Gabora125 tejże jamy węża, a przy nim i inszych wszystkich kacerzów odwabili. Bo gdy Jerzy Humanai126, człowiek w królestwie węgierskim wielki, w roku pańskim 1619, około ś. Marcina, imieniem pomienionego cesarza chrześcijańskiego (więcej o wiarę ś. i kościół Boży niż o swoję krzywdę przeciw zdradliwym poddanym swym wojującego) zaciągnął to wojsko pod Braiłowem, zaraz poszli spod Braiłowa do Węgier, pod regimentem pierwszego w tym zaciągu boskim mężnorycerskiego pułkownika elearskiego Balenta127 Rogawskiego.