Rolę kobiet zaś w parlamencie Australii określa sir Wiliam Fox, polityk o 35-letniej praktyce parlamentarnej, w następujących słowach:

„Rozum i wpływ kobiet dorównuje męskiemu, zaś siła tych uczuć, które największy mają wpływ na prawdziwy dobrobyt kraju jest u kobiet wyższa. Kobiety mniej są narażone na niebezpieczeństwo względów postronnych przy oddawaniu głosów, bo nie tworzą klik, stronnictw, nie zależą od spekulacji bankowych; kobieta zdąża bezpośrednio do swego celu. Odda przeto głos odpowiedniemu kandydatowi”.

Tak jest za oceanem w stosunkach egzotycznych, ale jak w Europie?

Od roku 1907 pełne prawo wyborcze posiadały kobiety Norwegii i Finlandii.

Granice wieku dla każdej płci zrównane są dla obu państw: w Norwegii 25 lat prawo czynne, 30 lat prawo bierne, w Finlandii lat 24.

W Norwegii prawo wyborcze przysługuje kobietom opłacającym podatki dochodowe od dochodu w miastach 400, a po wsiach 300 koron skandynawskich, co od mężczyzn nie jest wymagane. Usprawiedliwić tego zastrzeżenia nie potrafiłby chyba sam prawodawca, zwłaszcza że nie rozstrzygały o prawie kobiet gospodarcze względy, ale obywatelskie ich stanowisko, a ostatecznie przechyliła się szala na korzyść kobiet gdy w 1905 r., w chwili oderwania się Norwegii od Szwecji, stanęły jednolicie za zupełną samodzielnością ojczyzny, wysyłając pokryty 250 000 kobiecych podpisów memoriał do parlamentu, w którym wówczas nie zasiadały.

Właściwie więc jedna tylko Finlandia w Europie dała kobietom pełne prawa wyborcze, wprowadzając do parlamentu w Helgsingforsie9 od razu 15 kobiecych posłów.

I tu kobiety-posłowie należały w dalszym ciągu do swoich stronnictw, pracowały gorliwie w komisjach, zajmowały się sprawą walki z alkoholizmem, opieką nad dziećmi, jednocząc się z całym gronem poselskim, ilekroć szło o obronę swobód kraju przed zaborczością caratu rosyjskiego10.

Anglia, której wielkie wyrobienie polityczne zapobiega rewolucjom, przystosowując ustawy do przebiegu życia, przyjęła w połowie marca 1918 r. demokratyczną reformę wyborczą, na podstawie której wybory już w grudniu br. przeprowadzone zostały.

Zamiast dawniejszych skomplikowanych, bardzo różnorodnych ustaw, uzależniających prawo głosu i obieralności od podatku czy opłacanego czynszu mieszkalnego, prawo wyborcze otrzymują wszyscy cywilni mężczyźni, którzy ukończyli lat 21, żołnierze i marynarze od ukończonego 19 roku oraz kobiety po ukończeniu 30 lat.