patrzą duszki w środek sali,
kędy77 stoi na wzniesieniu
tron z pian morskich i korali.
I z uciechy klaszczą w dłonie,
bo rozśmiana, okrąglutka
na złocistym siada tronie
rozczochrana mała Butka.
Ale raptem milkną dziwa,
cichną szepty i chichotki,
bo głos wróżki się odzywa,