z marcepanu niesie serce,
tam dziwaczne, wielkie kraby
cukrowane toczą baby.
Jadą placki, makowniki,
przekładańce i serniki.
Ten owoców z koszem bieży,
ten pomadki82 sypie z dzieży.
Ci znów niosą konfiturki,
lody, torty i mazurki.
By nie mówić już obszerniej,