i strój Butki już gotowy.

Wystąpiła na przód sali

i ozwała się w te słowa:

— Telaz niech mnie każdy chwali,

Telaz Butka jest klólowa!

I zdumiała się nie lada,

gdy maczysko łyse, stare

niski pokłon przed nią składa,

prosząc, by z nim poszła w parę.

Mak, co niby rósł na grzędzie,