owoc — wonny i soczysty.
Słońcu niosąc dziękczynienie,
sad zapada w słodką ciszę.
Trawę długie znaczą cienie,
żaden liść się nie kołysze.
Wtem coś kłębi się nad murem
i w czarownej tej ustroni
coś zawrzasło takim chórem,
że mi jeszcze w uszach dzwoni.
Jakaż wrzasków tych przyczyna?