z boków brzydkie kłapią uszy.

A przez dziury hajdawerków

głupio, śmiesznie i szyderczo

pozwijane w kształt świderków

ogoneczki świńskie sterczą.

Wróżka ku nim rękę skinie99:

— Gdy sumienie się w was wzbudzi100,

to i kary czar przeminie...

Idźcie teraz precz — do ludzi!

Zrozpaczone strasznym losem