z rozdziawioną patrzy buźką —

aż zakrzyknie: — Te plosięta

to siom nase dzieci, wlózko!

O, tu Cwaltek jest, bęcwałek102,

a tu Śloda jest milutka,

a tu duzy Poniedziałek!

Wsystkich, wsystkich ma Sobótka!

I przed wróżką przerażoną

już w ramionka świnki chwyta,

a prosiątek śmieszne grono